Borat nie przestaje zaskakiwać

boratAli G, Borat, Bruno a teraz Dyktator. To oczywiście niektóre z wcieleń, ale zapewne najbardziej kontrowersyjne. Sacha Baron Cohen, bo tak nazywa się twórca tych postaci, nie przestaje zaskakiwać. Każdy kolejny jego film wzbudza wiele emocji. Mówi się, że albo się go kocha, albo nienawidzi.  Nie da się jednak ukryć, że potrafi zrobić wokół siebie zamieszanie.

W tym roku Holywoodzka Akademia Sztuk Filmowych zapowiedziała, że Cohen nie ma wstępu na rozdanie Oscarów, po tym jak sam zainteresowany zapowiedział, że przyjdzie w mundurze. Jest to kostium prosto z jego najnowszego filmu i takie tłumaczenie chyba przekonało organizatorów, ponieważ aktor ostatecznie pojawił się na czerwonym dywanie. Jednak nikt nie spodziewał się, incydentu, który potem miał miejsce?

Otóż komik w pełnym umundurowaniu przyszedł w towarzystwie dwóch dość skąpo ubranych ?ochroniarek?, sam trzymając urnę, z jak sam mówił z prochami Kim Dzong Ila. Podczas wywiadu do amerykańskiej stacji telewizyjnej ?E!?, w pewnym momencie ?przypadkowo? urna wypadła mu z rąk, rozsypując całą zawartość na dziennikarza z którym rozmawiał. Z reakcji ofiary wyraźnie było widać, że sytuacja nie została wyreżyserowana. Ochroniarze, którzy strzegli bezpieczeństwa uroczystości natychmiast usunęli aktora z ceremonii.

To jednak nie zachęciło Sachy do zmiany swojego postępowania. Na tegoroczny festiwal w Cannes aktor przybył na? wielbłądzie. Tak jak i ostatnio również towarzyszyła mu damska ochrona, tym razem z karabinami w dłoniach. Wyraźnie było widać, że sam zainteresowany świetnie się bawi i nigdy nie wychodzi ze swojej roli, ponieważ teraz udawał, że nie umie utrzymać się na zwierzęciu. Na szczęście tym razem nikt nie ucierpiał, chociaż trudno w to uwierzyć. Nawet wielbłąd wyszedł z całej sytuacji bez szwanku. A wszystko to w ramach promocji jego najnowszego filmu ?Dyktator?, który właśnie wszedł do kin.

Nie wiadomo ile  aktor jest w stanie jeszcze zrobić, aby wywołać wokół siebie szum, ale trzeba przyznać, że potrafi być prawdziwym mistrzem ceremonii.


Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *