Źle zorganizowana Olimpiada 2012

olimpiadaW ubiegły piątek rozpoczęła w Londynie Olimpiada 2012. To wydarzenie sportowe, które jednoczy kraje z całego świata. Teraz oczy wszystkich są zwrócone właśnie na to wydarzenie. Zorganizpwanie tak dużej imprezy bez wątpienia jest ogromnym wyzwaniem. Organizatorzy zapewniali, że dołożą wszelkich starań, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik.

Okazuje się, że jest inaczej. Po zaledwie dwóch dniach zawodów, realizatorów już zalała fala krytyki. Po pierwsze zawodnicy narzekają na to, że bardzo ciężko jest się poruszać po ulicach Londynu. Pomimo iż zostały wyznaczone specjalne pasy dla autobusów, które ich przewożą, droga z lotniska do hotelu trwała co najmniej półtorej godziny.

Wielkim oburzeniem było gdy podczas meczu piłki nożnej kobiet, wywieszono flagę Korei Południowej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zawodniczki pochodziły z Korei? Północnej. Natomiast po zawodach skoków do wody z wysokości 10 metrów, organizatorzy musieli zwracać pieniądze za bilety. Okazało się, że widzowie siedzący w wyższych partiach areny w której odbywały się zawody, nie mieli szansy zobaczyć nawet jednego skoku.

Także kwestia biletów sprawia, że większość ludzi jest oburzona. Okazuje się, że w kasach przed zawodami nie ma już biletów. Natomiast na samych trybunach jest niejednokrotnie bardzo dużo wolnego miejsca.

Niemniejsze obudzenie budzi sędziowanie. Wczoraj polska sztangistka została niesprawiedliwe potraktowana przez sędziów, którzy nie zaliczyli jej podejścia do 113 kg. Natomiast zawodniczki, które podnosiły po niej miały mniej czyste podejścia, a pomimo to sędziowie nie mieli żadnych uwag. Podobnie było podczas walki judo. Paweł Zagrodnik powalił na łopatki przeciwnika, co dało mu wygraną i tym samym brązowy medal. Jednak po chwili z nieznanych przyczyn sędziowie zmienili zdanie i obniżyli punktację. Tym samym Zagrodnik pożegnał się z wygraną.

Również kwestie bezpieczeństwa zostały poddane dyskusji. Jak się okazuje londyńscy policjanci zgubili klucze do stadionu Wembley. Chociaż były to klucze wewnętrzne, nie da się ukryć, że takie zachowanie świadczy o braku roztropności organizatorów.

Miejmy nadzieję, że takie sytuację nie będą już miały miejsca, ponieważ nie da się ukryć, że burzą one ducha walki i źle świadczą o organizatorach.


Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *